List rodziców (Bielsko-Biała 2013)
Witamy!
Panie doktorze chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować Panu oraz wszystkim terapeutom i wolontariuszom na obozie terapeutycznym w Wiśle (2013). Nasza córka- Zuzia G. wróciła z Wisły pełna pozytywnej energii, siły, radości. W dzień powrotu miała jeszcze jechać na kilka dni do Zakopanego z grupą, którą niezbyt dobrze znała. Baliśmy się, czy nie utraci tego co sobie wypracowała w Wiśle, ale zaryzykowaliśmy. Udało się, przyjechała zadowolona, dumna z siebie, że utrzymała wolne tempo mowy.
Bardzo się cieszymy, że turnus odbył się po kilku miesiącach terapii, gdyż wiedziała już co jej sprawia największy problem, nad czym ma popracować. Spotkała w Wiśle wielu życzliwych jej ludzi, spotkała przyjaciół, którzy mają podobny problem. Mówiła, że ma z nami rozmawiać terapeutycznie, a póki co prawie cały czas rozmawia przez telefon.
Wróciła do szkoły, gdzie jak mówiła, najbardziej się stresowała i teraz wierzymy, że uda się jej utrzymać w sobie tę siłę, tego jej życzymy. Dziękujemy jeszcze raz, jesteśmy zachwyceni metodami i ćwiczeniami oraz wszechstronnością pomocy proponowanej na turnusie.
Pozdrawiamy Joanna G. - mama Zuzi i Jacek G.- tata Zuzi
Bielsko-Biała, 10.09.2013

